Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
51 postów 244 komentarze

O świetle spod abażura

AmbiwalentnaAnomalia - AVE DEI ! Morituri te salutant !

ATOMOWE PYTANIA DO TUSKA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przez Polskę przetacza się dyskusja na temat budowy lub nie elektrowni atomowej. W mediach szukających tylko i wyłącznie sensacji, temat ten zajmuje poczytne miejsce. Dziennikarze mylą pojęcia, starają się być wyroczniami w temacie energii atomowej, a nie mają o niej zielonego pojęcia. Ale jak to zwykle bywa, szukając sensacji całkowicie pomijają w swych rozważaniach sedno sprawy...

 

Jako, że jestem inżynierem mój umysł nie pozwala mi wypowiadać się na tematy, na których się nie znam. Różni mnie to od wielu idiotów i oszołomów, którzy zawsze mają zdanie na każdy temat, a zwłaszcza na ten, na którym się nie znają.

Ale mam za to prawo do zadawania pytań.

I z niego skorzystam licząc także na pytania, które zadadzą pod moim tekstem inni. Liczę także na odpowiedź jakiegoś znawcy od energii nuklearnej, który być może czyta Nowy Ekran.

A więc zaczynamy:

1.      Ile kosztuje jeden megawat w kosztach budowy EA (Elektrowni Atomowej) w porównaniu do tradycyjnej elektrowni np. opalanej węglem kamiennym.

2.      Ile kosztuje wytworzenie jednego megawatu przez EA w porównaniu do tradycyjnej elektrowni napędzanej węglem (kamiennym, koksowym, brunatnym czy jeszcze jakimś innym)

3.      Jakie były zakładane koszty budowy EA np. we Francji i o ile je w efekcie przekroczono?

4.      Ile kosztowałoby Polskę wybudowanie sieci mogącej przejąć wytwarzaną energie elektryczną przez EA? Moja wiedza jest taka, że nie ma takiej sieci i należałoby to zrobić, żeby włączyć EA w nasza sieć. A to są ogromne koszty.

5.      Jaką ilość pierwiastków radioaktywnych emituje tradycyjna elektrownia, a ile EA do atmosfery?

6.      Ile,  CO2 emitowane jest w Polsce w wyniku spalania węgla (lub pochodnych) i ile za to zapłacimy?

7.      Kto produkuje paliwo do EA, czyli od kogo się uzależnimy budując EA? Jeżeli się uzależnimy to ile będziemy musieli wydać na paliwo do EA, a w efekcie czy nie będziemy podlegać szantażowi energetycznemu podobnemu do gazu i ropy z Rosji?

8.      Dlaczego pan premier robi ze mnie idiotę mówiąc, że jest możliwe referendum w tej sprawie i pytanie się Polaków, którzy GÓWNO WIEDZĄ na temat EA, czy EA należy budować?

9.      Nie będę się pytał o jakiekolwiek studium n/t sensu budowy EA w Polsce, bo powinno być. Ale zapytam się, kto takie studium/raport wykonywał dla Polski? Jeżeli ktoś powiązany np. z przemysłem energetyki atomowej np. Francji, to zadam drugie pytanie: ile lat więzienia powinna dostać osoba za to odpowiedzialna?

10.  Ilu górników na całym świecie ginie przy wydobyciu węgla a ilu ludzi gnie przy wydobyciu paliwa do EA?

11.  Czy do składowania wysoce radioaktywnych odpadów EA mogą być wykorzystywane stare wyrobiska w kopalniach węgla?

Na początek wystarczy i mniemam, że raczej nikt z rządu na te pytania mi nie odpowie więc właściwie tylko dla swojej satysfakcji je zadałem.

KOMENTARZE

  • Nieśmiały głos rozsądku .
    Dobre pytania .

    Inna sprawa - Chłystek zrobi snone :)

    SMS-owa demokracja, psia mać >
  • @Harcerz
    Moim zdaniem to po prostu "deal stulecia".

    Kilka osób będzie "ustawione" do końca życia.
  • AmbiwalentnaAnomalia
    Dodałbym jeszcze:

    -Czy to prawda, że po 30-40 latach eksploatacji, koszt likwidacji EA przewyższa koszt budowy i czy te koszty są wliczone w cenę energii?
    I tak reaktory Magnox w Wielkiej Brytanii ( o mocy 2x138 MW) będą likwidowane w trzyetapowym, skomplikowanym cyklu, którego całkowite zakończenia ma nastąpić po 120 latach.
  • Warto jednak zadawać pytania.
    Właśnie rząd mówi o budowie, a nie mówi o składowaniu odpadów.
    A składowanie odpadów jest nieodłączne podczas pracu elektrowni i bardzo uciążliwe, chociażby transport.
    Rząd równocześnie z projektem budowy elektrowni jądrowych powinien prowadzić projekt składania odpadów.
    O tym, gdzie, jak i za ile będzie składowane wypalone paliwo, ile realnie kosztować będzie zabezpieczenie na wieczne czasy zużytego reaktora, zwolennicy koncepcji jądrowej nie wspominają. Nieznany mi jest sposób uwzględniania kosztów śmierci dziesiątków tysięcy górników rud uranowych i pracowników zakładów wzbogacania uranu i oczyszczania plutonu. A koszty chorób? W analizie takiej muszą pozatem być jawnie uwzględniane tak koszty inwestycyjne, eksploatacyjne, jak i realne koszty paliwa. Tylko takie 'uogólnione koszty' można i należy porównywać z kosztami produkcji energii z różnych źródeł kopalnych, z energii odnawialnych, czy też z kosztami zwiększenia potencjału energetycznego poprzez poszanowanie energii. MD
  • @kokos26
    Słusznie prawisz.
    Jaki jest koszt "utylizacji" i czy jest wliczony w koszta budowy.

    PZDR
  • @ciociababcia
    Jedna drobna uwaga: energii nie można "odnowić" a zatem nie ma czegoś takiego jak "energia odnawialna".

    Przepraszam ale musiałem tę uwagę napisać.
    :-)))

    Proszę wszystkich czytających a'propos energii ze źródeł odnawialnych o zapoznanie się z jedną kwestią:

    ile wynosi wydatek energetyczny na wytworzenie tzw. elektrowni wiatrowej, jaka jest jej żywotność techniczna (lata pracy) i ile tej energii wytworzy.

    Prawda jest taka, że CZEKA NAS PODWYŻKA CEN ENERGII dla której bardzo dobrym alibi jest "ekologia" która jest nowym rodzajem terroryzmu.

    pzdr
  • @AmbiwalentnaAnomalia
    :-))) - W TELEWIZJI TAK NAUCZYŁAM SIĘ OKREŚLAĆ ENERGIĘ, KTÓRA POCHODZI ZE ŹRÓDEŁ BIOLOGICZNYCH ... JUŻ NIE BĘDĘ.
  • @AmbiwalentnaAnomalia
    Absolutnie, a my i tak zapłacimy. Zobacz artykuł Prof. Dakowskiego na jedynce w dziale Nauka i Technika. Twoje pytania dokładnie uzupełniają to, co napisał Profesor.

    Ja co prawda inżynierem nie jestem, ale jestem biologiem zajmującycm się kwestiami metabolizmu, i całkowity koszt konwersji energii w układach złożonych jest mi bardzo bliski :)

    ****Sprawdź PW****
  • Na EA się nie znam, ale z tego co kojarzę!
    Do przechowywania zużytego paliwa można wykorzystywać głównie jeśli nie jedynie kopalnie soli, ponieważ gwarantują one w razie ruchów sejsmicznych samonaprawiający się pancerz ochronny. Według mnie (jeśli się mylę proszę mnie poprawić) stosowanie do tego celu kopalni węglowych byłoby niebezpieczne. W razie pożaru kopalnia taka może się palić i palić, a dym poniesie radioaktywny pył. Sytuacja zapewne byłaby podobna jak w Czarnobylu.

    Najlepiej byłoby zastosować reaktory, które pozwalają na regenerację paliwa (słyszałem, że takie istnieją), ale na to nam nie pozwolą.

    Pozwolę sobie zadać pytania, które zadałem już pod innymi artykułami, ale które wydają mi się bardzo ważne jeżeli chodzi o atom w Polsce:

    Czy za lat 30 będzie nas stać na to by elektrownie zlikwidować i zabezpieczyć?
    Czy z elektrownią nie będzie jak z drogami? W jednym miejscu ktoś zaoszczędzi na materiale, w drugim ktoś posmaruje... i powstanie atomowy koszmarek, który ledwo wystartuje, a kosztować będzie jak trzy najnowsze elektrownie.
  • autor
    Pytania bym rozszerzył o inne źródła pozyskiwania energii. Porównanie kosztów uzyskania energii było by pełniejsze.
  • "Obróbka zrobiła swoje"
    Lewacy stawili się .

    Proponuję przypiąć się łańcuchami do kominów elektrowni w Jaworznie - a co :)

    Będziemy bronić "czysty węgiel" :)


    a i donoszę: Krowy zaczęły mleko dawać !!!!!!!!

    Parowozom śmierć !!!!

    Utrzymać trakcje parową , śmierć kominom

    Niech żyje - Kurna chata !!!!

    Wyje bana na przejździe -" jedźmy nikt nie woła "
  • @Autor
    Niektóre z postawionych pytań mają już swoje odpowiedzi. Trzeba jednak pamiętać, że jesteśmy na etapie gdybania.
    Na dzisiaj tak naprawdę nie mamy nic poza pomysłem budowy EJ i załatwionym ponoć dostawcą know-how /Francja/.
    Miejsce skladowania odpadów to Rosja. Takie są ponoć ustalenia dla UE. Gorsze jest co innego. Reaktory w naszej EJ mją byc na paliwo typu MOX. Dostawcą ma byc Francja i Wlk. Brytania. Czyli oni pozbedą się odpadów, a my będziemy mieli problem, bo po wykorzystaniu musimy się tego towaru pozbyć.
    Myślę, że nie od rzeczy jest postawienie pytania kto sfinansuje budowę takiej EJ? Państwo? Czy kredyt? skąd? na jakich warunkach?
    Jedno z istotnych pytań, ktore jest stawiane, dotyczy celowości budowy w Polsce EJ. Jaki jest realny bilans potrzeb energetycznych za, powiedzmy 10-20 lat?
    Na koniec. Osobiście uważam, że jest to typowe kukułcze jajo, które stara się podrzucić następcom ekipa Donaldinia.
  • Żadnych atomówek w Polsce, a już na pewno nie róbmy sobie drugiej Japonii...
    Dwie elektrownie nas nie uratują, a już ta pierwsza będzie CELEM NR 1 i to nie dla wrednych trzęsień ziemi (choć u nas 6 stopniowe może się też zdarzyć) czy powodzi bo zakładam że będzie mądrze ulokowana, wysoko... ale co z błędami ludzi, awariami systemów, sabotażem, wirusami, terrorystami i wreszcie atakiem militarnym w razie wojny? Duży samolot na pewno rozwali reaktor. Mały może uszkodzić chłodzenie i też rozwali reaktor.

    Granatniki przeciwpancerne najnowszych generacji mogą przepalić kilka metrów żelbetu. To samo nasze-izraelskie przeciwpancerne pociski rakietowe SPIKE. To przecież prymitywa broń, każdy może ją kupić u handlarzy, podejdzie pod reaktor i przypieprzy.

    Jeżeli mamy budować atomówki, to w pobliżu Berlina największą na świecie i to spalać MOX, zawartość głowic atomowych (znowu redukcja arsenału jest), obok produkcja plutonu itd składowiska. Niemcy się ucieszą. Będą się modlić o bezproblemowa pracę przy wietrze na zachód, na Berlin...

    Po co nam to ludzie? Po co? My dzieci Czarnobyla musimy być mądrzejsi. Nie piłem tego świństwa wtedy, zobaczymy czy dożyję setki... i tak było już za późno, co się wchłonęło to się wchłonęło. Teraz też dawki ponoć rosną. Mniejsza o zagrożenie dla nas z Fukushimy, ale przecież jest cała masa elektrowni bliżej, bardzo blisko. Czy są bardziej zaawansowane technicznie od Fukushimy? Wątpię.

    Zagrożenie jest poważne, terroryzm, wojny i awarie sprzętu, błędy ludzi. Co będzie w razie wojny? Czy wojna jest na tyle etyczna żeby omijać elektrownie? Bez zasilania siądzie im końcu chłodzenie, to będzie armagedon i świat będzie zdychał z napromieniowania.
  • @Marek Kajdas-Żadnych atomówek w Polsce,
    Jasne .
    Mamy bulić za ruski gaz .
    mamy zgodzić się na obamizacje świata - przyzwolić na wojny o ropę .
    Mamy bulić za emisje CO2 -

    Nie pomyśłałeś - kto i dlaczego wywołuje "kryzys atomowy"?

    http://harcerz.nowyekran.pl/post/8596,fukushima-mega-manipulacja
  • Ambiwalentna Anomalio,
    "Na początek wystarczy i mniemam, że raczej nikt z rządu na te pytania mi nie odpowie więc właściwie tylko dla swojej satysfakcji je zadałem."

    Nie będą mieli problemów z odpowiedzią na żadne pytanie. Postepowa nauka ma jaste zdanie na tenm temat:
    Jesteś Pan oszołom, beret i nienawistnik!!!

    kłaniam się
    z szacunkiem
  • @Niegdysiejszy
    Hihihihihi!
    :-)

    Ukłony dla Szanownego Pana!
  • @Wiesław P
    Jeżeli chodzi o "skażenie" żywności promieniowaniem jonizującym, to chciałbym wszystkich poinformować, ze jest to standardowa procedura "konserwowania" żywności np. mleka w proszku.

    W dokumentach przewozowych i handlowych podaje się wartości promieniowania. Nie dziwmy sie więc, że jakiś produkt ma ważność np. 15 lat.

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY

więcej